niedziela, 2 grudnia 2012

Koncentrat cynamonowo - kofeinowy Bingo Spa

Gdy 3 tygodnie temu w moich drzwiach stanął kurier z wyczekiwaną przesyłką byłam bardzo podekscytowana. Bardzo się cieszyłam, bo to mój pierwszy kosmetyk podarowany mi przez sklep Naturica do przetestowania ;)
Koncentrat cynamonowo - kofeinowy 250 ml Bingo Spa

Postanowiłam podejść do tego zadania profesjonalnie i tak od 3 tygodni regularnie stosuję kosmetyk, aby podzielić się z Wami swoimi refleksjami ;) Z czystym sumieniem, mogę powiedzieć, że jestem regularna ;) Zabiegi wykonuje co drugi dzień. Nie jest łatwo, bo boli, piecze i nie zawsze jest tak przyjemnie, ale uczucie po ściągnięciu folii - bezcenne ;) 

No dobra, ale konkrety. Może zacznę od swoich refleksji i przemyśleń na temat produktu ;)

KONCENTRAT CYNAMONOWO-KOFEINOWY 

MOJA OPINIA:
    Swoją przygodę z body wrappingiem rozpoczęłam od wyszczuplającego koncentratu z kofeiną, o którym pisałam tutaj.
    Miałam już jakieś wyobrażenie o tego typu preparatach. Swój pierwszy zabieg wykonałam z wielką ciekawością, bo nie miałam pojęcia, czego mogę się spodziewać. Udałam się więc zaopatrzona w folię spożywczą ( tę przezroczystą) oraz koncentrat do łazienki w celu wykonania zabiegu. Popełniłam jednak błąd. Przed zabiegiem wzięłam prysznic, co jak się potem okazało nie było dobrym pomysłem;p
   Wysmarowałam się koncentratem i tu muszę podkreślić, abyście nie nakładały na siebie zbyt dużej warstwy preparatu, a już na pewno nie na początku waszej przygody z wrappingiem. Efekt może być zbyt mocny ;) Sprawdziłam na sobie ;). Następnie owinęłam ciało dokładnie folią, założyłam dres i udałam się pod kocyk. 
Pierwsze 5 minut było bardzo miłe. Siedziałam pod kocykiem, czytałam książkę i praktycznie nie czułam nic. W przypadku poprzedniego preparatu ostre pieczenie rozpoczęło się po ok. 10 minutach. Tutaj było podobnie. Spodziewałam się jednak, że w przypadku tego koncentratu to pieczenie nie będzie, aż tak bardzo intensywne. Pomyliłam się ;p Wytrzymałam 20 minut po czym musiałam zmyć preparat. Zaczerwienienie utrzymywało się ok godziny. 
    Kolejne podejścia były bardziej przyjemne. Oczywiście piekło, szczypało, ale to dobrze;) Znaczy, że działa. 
Tak jak pisałam, body wrapping wykonuje już chyba 1,5 miesiąca, a koncentratem cynamonowo-kofeinowym 3 tygodnie. I tak:

Efekty:

W ciągu tego czasu obwód mojego uda zmniejszył się o 2cm, w tali z 68 zrobiło się 64, a z bioder weszły 3 cm ;) To są jednak cyfry, na które wpływ mają także inne czynniki ( z dietą u mnie ostatnio kiepsko). 
Tutaj liczy się stan skóry, a ten poprawił się diametralnie. Bardzo żałuje, że nie zrobiłam zdjęć nóg przed i teraz. Widać tę zmianę. Skóra po ściśnięciu nie ma już praktycznie w ogóle nierówności, praktycznie mogę powiedzieć, że ten cellulit jest już niewidoczny. Cieszę się, że zdecydowałam się na przygodę z tymi kosmetykami. Tak, nie są to przyjemne zabiegi ( tzn też w sumie co kto lubi) ale grunt, że dają efekt, o którym każda z nas marzy. 

Dlatego zachęcam Was do rozpoczęcia przygody z body wrappingiem, bo to naprawdę tani i skuteczny sposób na walkę z pomarańczową skórką.  

Tutaj możecie poczytać o tym, co producent pisze o koncentracie cynamonowo-kofeinowym. Zachęcam też do skorzystania z  promocji w sklepie Naturica ;)

Jeśli macie jakieś pytania, albo sami stosujecie body wrapping - piszcie ;) 
 
recenzja: chocoo-lady

3 komentarze:

Malina Testuje pisze...

takie cudowne działanie!

Anonimowy pisze...

Czy ktoś zna może skład tego preparatu? INCI?

Anonimowy pisze...

czy można go stosować podczas karmienia piersią?
A.

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...