czwartek, 25 lutego 2016

Olejek arganowy Bingospa - recenzja czterdziestolatki.blogspot.com

Trochę mnie przysypało po tej zimie. 
Albo inaczej - zapadłam w sen zimowy. 
Ale ptaki wracają do kraju, słonko przygrzewa - to i ja się budzę z zimowego letargu :)
I dzisiaj mam wenę na podzielenie się opinią o jednym takim kosmetyku który od dłuższego czasu jest stałym bywalcem mojej toaletki. 
Kupuję go z buteleczki na buteleczkę i niezmiennie jestem z niego zadowolona.
Świetnie działa na skórę, włosy i paznokcie. 
Zwalczający suchą i szorstką skórę olej arganowy Bingo Spa 30 ml

Jeśli chodzi o skórę - bezbłędnie ją nawilża - i przy tym jak na olejek niesamowicie szybko się wchłania. Podczas aplikacji - gdy mam troche czasu dodatkowo wykonuję masaż twarzy - gdy nie mam - po prostu szybko wsmarowuję go w skórę. 
I zaraz potem mogę nałożyć pełen makijaż - i nic się nie
dzieje. A stosuję go - bo moja skóra go lubi. Widać że jest bardziej nawilżona - przez co gładsza - zmarszczki mniej widoczne, promienna i zdrowo odżywiona. Dodatkowo w całkowicie naturalny sposób. Ten olejek to w 100% olejek - a nie 99% wypełniaczy i po konserwantach tytułowy olejek :) Co z przykrością stwierdzam wcale nie tak niezwykłe i rzadkie nie jest.
Zauważyłam również że pod wpływem tego olejku wszelkie niedoskonałości szybciej się goją. Tak - mimo swoich lat od czasu do czasu dopada mnie pryszcz. I ten olejek jest lekarstwem na złagodzenie stanu zapalnego

Paznokcie - bezbłędnie i rewelacyjnie je wzmacnia - tak samo jak brwi - jeśli macie z jednym i drugim problem - polecam sięgnąć po ten olejek

włosy - idealny na zniszczone, rozdwajające się i puszące z przesuszenia końcówki. Efekty widać szybko i naprawdę są spektakularne. Szczególnie u mojej córki widać różnicę i poprawę - ma znacznie dłuższe włosy ode mnie. Dzięki niemu jej końcówki są błyszczące, mięciutkie, łatwo się rozczesują i co najważniejsze gołym okiem widać różnicę w nawilżeniu

Z minusów - opakowanie.
Tak jak do działania nie ma się o co czepiać - i tylko ochy i achy mogłam pisać - tak opakowanie średnio się sprawdza.
Po pierwsze szklana buteleczka - ryzyko wyślizgnięcia się i pobicia.
Po drugie zwykła biała plastikowa nakrętka - brak dozownika, ciężko trafić z ilością wylanego olejku na rękę
Po trzecie - takie przechylanie i zatykanie paluchem butelki zbyt higieniczne nie jest i bakterii dostaje sie do środka więcej niż powinno
Po czwarte - jak na olejek zbyt duży otwór. Chwila nieuwagi i masz pół butelki na ręku
Po piąte - papierowa naklejka - niestety brudzi się, jest wraz ze stosowaniem coraz bardziej tłusta i wygląda coraz mniej estetycznie. Co wyraźnie widać na moich zdjęciach

Więc na opakowaniu ewidentnie zaoszczędzili, z drugiej strony cena jak na ten olejek jest całkiem przyzwoita - być może także dzięki takiemu opakowaniu.

No mnie w każdym razie butelka mimo wszystko nie zraża - i jestem wierną i stałą fanką tego olejku :)

A jakie wy macie doświadczenia z olejkiem arganowym?

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...